Kocia młodzież to mieszanka tornada i słodkości. Bardzo mocno odczuwamy to, opiekując się Malibu i Mojito.
Ciekawskie toto, szybkie, energiczne, wiecznie głodne. Łapy długie, skoczność niesamowita, pomysłów na brojenie tysiące, a po wszystkim nadal najsłodsza, jeszcze trochę kocięca mruczanka, po której trudno uwierzyć, że naprawdę ten mały słodki mruczek próbował dokonać zamachu na naszą kanapkę...
Malibu i Mojito wszystko chcą sprawdzić własnymi łapkami, wszystkiego chcą spróbować (Malibek ostatnio porwał kawałek surowego ciasta i uciekał z nim, warcząc, a jego brat sprawdzał, czy da się zjeść suszone morele). Cały czas są zresztą przekonane, że bardzo pomagają, doprowadzając nas czasami do czarnej rozpaczy. Popatrzcie, jak się pilnie uczą... Popatrzcie i zakochajcie się, bo każdy z tych chłopaków już bardzo chciałby być u siebie w domu...
Co masz?

Tylko powącham, co to takiego...
Gdybyśmy mieli swojego Człowieka, to na pewno by nam pozwolił, prawda?



1 komentarze:
koty to królewskie stwory
zawsze wokół mnie funkcjonowały psy do czas, iedy o mojego domu nie trafiła prześliczna kotka.
Zakochana w kotach
pozdrawiam i do siebie zapraszam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
Prześlij komentarz