Follow by Email

środa, 25 maja 2011

Walencja

Nieśmiała, o puchatym białym futerku na brzuszku, kochająca do szaleństwa - ale nie wtedy, kiedy śpi albo jest zajęta patrzeniem przez okno. Na co dzień - cicha woda. Ale jak już coś w nią wstąpi, potrafi być prawdziwym stalkerem - chodzi krok w krok, nie pozwala zająć się sobą, wchodzi w każdy kadr, czy przy pracy, czy przy obiedzie, czy przy odpoczynku. Pozwala się zrzucić 100 razy w nocy z człowieka, po to, by ułożyć się na nim 101 razy.

Jak się na coś uprze, potrafi domagać się tego miauczeniem nawet przez dwa tygodnie.

Jedyne, czego naprawdę pożąda, to muszki latające po balkonie. I wszystko, czego jej się nagle zachce.

Terroryzuje osoby, które nie lubią kotów, natychmiast wskakując im na kolana.

Nigdy nie zostaje na kolanach, jeśli się ją na nie weźmie.

Nie lubi się bawić zabawkami, chyba że zabawa ma aspiracje intelektualne.

Histerycznie boi się weterynarzy.

Terroryzuje miłością. Jeśli jej się akurat chce.

Bawi ją, gdy ludzie robią to, co ona wymyśli.



Niewinność spojrzenia


Nieśmiałość w obejściu

Walencja Corleone




0 komentarze: