Tak to bywa z Naprawdę Cennymi Skarbami, że się je trzyma w ukryciu, ale wiem, że są tacy, którzy tęsknią, Tacy, Którzy Pytają o Bernarda.
Bernardo Banditto - to dopiero był tymczas! Czegośmy razem nie przeżyli, czegośmy sobie nie naopowiadali, jak myśmy sobie nawzajem ustawiali granice, jak myśmy sprawdzali siebie nawzajem, zanim zaprzyjaźniliśmy się na dobre. A teraz uśmiechnie się do Was ze zdjęć, które dostałam od jego Człowieka, zrobionych w jego własnym domu. Ma się dobrze - a ja po każdej informacji od Karoliny mam zawsze cały dzień udany i słoneczny :).
Kot, który kocha grzejniczki

Kot, który podgryza czule po uszach
Kot, który mówi "niach niach"


5 komentarze:
Cudny Bernardzik! Tak mi czasem zal...
Nie trzeba żałować, nie kotów, które trafiły do swojego przyjaznego Portu :). Ale fakt, że czasami, tak w głębi ducha, trochę zazdroszczę ludziom, którym oddaję pod opiekę koty, że trafiają na Takie Fajne Koty :).
Jeśli kiedyś będę gdzieś mieszkać na stałe, to marzy mi się taki kot o charakterze Bernarda, ewentualnie Yerby... Taki kot o charakterze KOTA.
@Agnieszka, fakt, Bernardo to kot archetypiczny :).
Ooo, dziękuję zawpis, bo mimo, e nie dopominałam się jawnie o wiadomości o Kocie Bernardzie, to bardzo, bardzo tęskniłam i strasznie byłam ciekawa, co u niego!
To stanowczo ulubiony z Waszej Kociej Ferajny!
Prześlij komentarz