Follow by Email

poniedziałek, 7 marca 2011

Wspominając Banditto

Tak to bywa z Naprawdę Cennymi Skarbami, że się je trzyma w ukryciu, ale wiem, że są tacy, którzy tęsknią, Tacy, Którzy Pytają o Bernarda.

Bernardo Banditto - to dopiero był tymczas! Czegośmy razem nie przeżyli, czegośmy sobie nie naopowiadali, jak myśmy sobie nawzajem ustawiali granice, jak myśmy sprawdzali siebie nawzajem, zanim zaprzyjaźniliśmy się na dobre. A teraz uśmiechnie się do Was ze zdjęć, które dostałam od jego Człowieka, zrobionych w jego własnym domu. Ma się dobrze - a ja po każdej informacji od Karoliny mam zawsze cały dzień udany i słoneczny :).


Kot, który kocha grzejniczki


Kot, który podgryza czule po uszach


Kot, który mówi "niach niach"



5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Cudny Bernardzik! Tak mi czasem zal...

Luelka pisze...

Nie trzeba żałować, nie kotów, które trafiły do swojego przyjaznego Portu :). Ale fakt, że czasami, tak w głębi ducha, trochę zazdroszczę ludziom, którym oddaję pod opiekę koty, że trafiają na Takie Fajne Koty :).

Agnieszka Anna pisze...

Jeśli kiedyś będę gdzieś mieszkać na stałe, to marzy mi się taki kot o charakterze Bernarda, ewentualnie Yerby... Taki kot o charakterze KOTA.

Luelka pisze...

@Agnieszka, fakt, Bernardo to kot archetypiczny :).

Anonimowy pisze...

Ooo, dziękuję zawpis, bo mimo, e nie dopominałam się jawnie o wiadomości o Kocie Bernardzie, to bardzo, bardzo tęskniłam i strasznie byłam ciekawa, co u niego!

To stanowczo ulubiony z Waszej Kociej Ferajny!