Follow by Email

sobota, 26 lutego 2011

Szprotka

Cętkowany brzuszek. Chude łapki. Wielkie oczy wypłosza. Wielgaśne uszy.

Kot, który umie się uśmiechać.
Kot, który umie patrzeć przepraszająco na inne koty, gdy podejrzewa, że może im przeszkadzać.
Kot, który bezszelestnie potrafi wsunąć się na kolana, zwinąć się w kłębek i ułożyć się na kolanach tak słodko, że gdy się go w końcu dostrzeże, nie ma się serca go z nich zdjąć.
Kot, który mruczy.
Kot, który bryka.
Kot, który aportuje.
Kot, który został natychmiast u nas przechrzczony na Cętkowaną Szprotkę.
Długość, kotość, cętkowaność, mruczność.

Przedstawiam Wam Lilę, siostrę Imbisia, która szuka swojego Człowieka.

Mrucząca Szprotka

Tak mi rób!

Medytacja połączona z promieniowaniem miękkością



5 komentarze:

Midi pisze...

Śliczna jest! I bardzo jej pasuje zieleń kocyka :) Mam nadzieję, że znajdzie niedługo wspaniały dom.

Luelka pisze...

@Midi - Jej Szprotkowatość bardzo dziękuje za miłe słowa :).

Sławomir Kot pisze...

Ze względu na swoje nazwisko będę tu często zagladał.
Podobno ludzie tak się nie nazywają, a jednak :)

Luelka pisze...

@Sławomir Kot - w końcu nazwisko zobowiązuje :). Miło Cię witać w naszych kocich progach :).

Anonimowy pisze...

Mocno trzymamy kciuki, żeby Imbirkowa siostrzyczka szybko znalazła kochający DOM! W końcu to nasza Rodzina ;)
Zielone z Broimbirkami :)